Misioneras Oblatas de María Inmaculada

 Misioneras Oblatas de María Inmaculada

Budźmy świat

TeresaBudźmy świat – tym razem w Peru...

W sierpniu trzy siostry oblatki lecimy do Peru, na miesięczne doświadczenie misyjne. Jest to dla nas ogromna radość, ponieważ Pan Bóg otwiera przed nami nowe drogi, które pomagają odkryć jeszcze głębiej nasze powołanie jako Misjonarek Oblatek Maryi Niepokalanej. Zapewne będzie to czas, w którym będziemy mogły doświadczyć tego, „kim jesteśmy i do kogo zostałyśmy posłane”.
 
cartel - copia

Prosimy was o modlitwę, abyśmy umiały głosić Dobrą Nowinę i być prawdziwymi świadkami Chrystusa, a także, aby wszyscy, których spotkamy, otworzyli swe serca na miłość Boga. Niech słowa św. Jana Pawła II: „otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi” zabrzmią mocno w sercach wszystkich tych, do których się udamy, aby mogli przyjąć w ten sposób Dobrą Nowinę.

Małymi krokami, ale do przodu

Nasze zgromadzenie żyje charyzmatem św. Eugeniusza de Mazenoda, głosząc Ewangelię najuboższym. Co prawda w naszej krótkiej historii nie możemy jeszcze mówić o misjach zagranicznych, o dalekich krajach, w których pracowałyby nasze siostry, o głoszeniu Ewangelii najuboższym, o długich latach pracy typowo misyjnej. Do tej pory miałyśmy okazję poznać tylko niektóre z misji prowadzonych przez oblatów. Niektóre z sióstr były m.in. w Wenezueli, Paragwaju, Indiach, Północnej Kanadzie i na Ukrainie. Prócz tego, już od pięciu lat współpracujemy z diecezją Tanger w północnej części Afryki. Jest to jednak inna rzeczywistość, jak i inny wymiar misji. W tym roku kontynuujemy nasze doświadczenie misyjne – tym razem w Peru.

Trudna rzeczywistość

W czasie misyjnej praktyki pragniemy wspomóc duszpasterzy pracujących w tej parafii. Jesteśmy świadome tego, że nasza obecność będzie ograniczona i że będziemy mogły dotrzeć tylko do niewielkiej liczby osób w tak krótkim czasie, jaki spędzimy w Peru. Historia parafii św. Karola w diecezji Cajamarca sięga roku 1809. Obecnie pracuje w niej tylko dwóch kapłanów, którzy posługą otaczają ok. 100 wiosek, które przynależą do parafii. Odległość między wioskami jest znaczna, co utrudnia dotarcie z jednej miejscowości do drugiej w krótkim czasie. Skutkiem tego każdy z kapłanów może odwiedzić poszczególne paisaje Peruwioski tylko raz w roku, w dzień święta patronalnego. Podczas wizyty w każdej z kaplic kapłani udzielają sakramentów. Często sakrament chrztu jest udzielany jednocześnie dużej liczbie osób. W tych warunkach trudno mówić o odpowiednim przygotowaniu do przyjęcia go i katechezach dla dzieci przed I Komunią Świętą. Jeszcze trudniej wyobrazić sobie drogę pogłębienia wiary bez stałej obecności kapłana czy katechistów. Wiara tych ludzi budzi się i wygasa w tym samym momencie. Sami tamtejsi mieszkańcy przyznają, że zaszczepione w nich światło zanika coraz bardziej, przez co coraz więcej osób oddala się od Boga. Każdy wierny przeżywa swoją duchowość w samotności, otoczony ogromną niesprawiedliwością, jaka panuje w społeczeństwie. Jedną z przyczyn tak trudnej sytuacji jest niewątpliwie nieliczna obecność kapłanów i misjonarzy – osób, które towarzyszyłyby wierzącym w przeżywaniu wiary i wzrastaniu w niej. To wszystko prowadzi do tego, że coraz większą popularnością cieszą się sekty, przyciągające do siebie wielką liczbę ludzi. Obecnie parafia św. Karola w Bambamarca stoi przed wielkim zadaniem przekazania wiary katolickiej w taki sposób, aby wierni, którzy ją otrzymali, mogli ją pogłębiać. Najważniejsze jest jednak, aby zacząć stwarzać odpowiednie warunki do tego, aby każdy z wiernych mógł przeżyć osobiste spotkanie z Bogiem. Spotkanie, które pozwoli, by Ewangelia, którą przyjął, zakorzeniła się głęboko w jego sercu.

Ubodzy nas ewangelizują

tere.ninosKażdy chrześcijanin jest misjonarzem w takiej mierze, w jakiej spotkał się z miłością Boga w Chrystusie Jezusie. Nie mówmy już więcej, że jesteśmy „uczniami” i „misjonarzami”, ale zawsze, że jesteśmy „uczniami – misjonarzami” (Adhortacja Evangelii gaudium, 119). Słowa papieża Franciszka dają wyraz temu, jak będzie wyglądało nasze doświadczenie misyjne w Peru. Dla nas to nowy kraj, nowe miejsce, nowi ludzi, nowa rzeczywistość, a przede wszystkim kolejna możliwość, aby jeszcze bardziej zrozumieć sens naszego powołania. Zapewne będzie to czas, w którym w szczególny sposób będziemy mogły doświadczyć tego, „kim jeste- śmy i do kogo zostałyśmy posłane”, jak wyrażają to nasze Konstytucje i Reguły. Jesteśmy misjonarkami i zarazem uczennicami Chrystusa, ponieważ – jak to podkreślał św. Eugeniusz – ubodzy nas ewangelizują, pomagając w ten sposób wzrastać coraz bardziej w cał- kowitym oddaniu się Bogu i wszystkim, do któ- rych nas posyła. W niewiarygodny sposób Bóg przemawia do nas poprzez ubogich, otwierając nasze serca na miłość, którą obdarowujemy innych i zarazem same otrzymujemy. Będzie to na pewno czas bardzo bogaty w wiele nowych doświadczeń, zarówno dla nas, jak i dla tych, których spotkamy. Będzie to czas głoszenia Ewangelii najuboższym.